Historyczna motocyklowa wyprawa do Indii. Pamiętnik podróży.

cze 10, 2024

Zapraszam Cię na podróż w czasie. Cofniemy się do roku 2009, kiedy to ja (Ola Trzaskowska), wspólnie z moim ówczesnym chłopakiem Jurkiem, wyruszyliśmy na półroczną wyprawę motocyklową z Polski do Indii. Była to podróż pełna przygód, wyzwań i niezapomnianych chwil, które skrzętnie zapisywałam w naszym pamiętniku.

Zapiski z tej podróży zostały pierwotnie opublikowane na blogu “World on Bikes”, który niestety już nie istnieje. Ku naszej radości, blog ten został nagrodzony pierwszą nagrodą National Geographic Polska za blog podróżniczy roku, a na Kolosach w Gdyni otrzymaliśmy wyróżnienie za podróż roku. Był to dla nas ogromny zaszczyt i motywacja, by kontynuować naszą pasję do podróżowania i dzielenia się nią z innymi. Choć od tamtego czasu zmieniła się formuła.

Kolosy w Gdyni otrzymaliśmy wyróżnienie za podróż roku

Tamta wyprawa była początkiem mojej przygody z motocyklowymi podróżami, która trwa do dziś. Dzięki tej pasji wspólnie z Wami odwiedziłam już wiele niezwykłych miejsc na całym świecie. Zwiedzaliśmy między innymi dzikie krajobrazy Kirgistanu, odkrywaliśmy tajemnice Nepalu i Bhutanu, przemierzaliśmy malownicze trasy Wietnamu, zachwycaliśmy się przyrodą Tanzanii i Namibii, relaksowaliśmy się na plażach Kostaryki i podziwialiśmy majestatyczne krajobrazy Patagonii i Altiplano. Każde z tych miejsc miało swój unikalny urok i dostarczyło niezapomnianych wrażeń.

Postanowiłam wrócić do tych wspomnień i opowiedzieć Ci historię tej, jak na tamte czasy, nowatorskiej podróży na nowo, publikując w częściach różne etapy naszej przygody. Chciałabym zaznaczyć, że nie będę przedstawiać tych wspomnień w sposób chronologiczny ani specjalnie uporządkowany. Chcę Ci pokazać jak od tej pory zmieniła się perspektywa podróżowania po świecie przez te wszystkie lata.


Opowiem Ci o miejscach jakie odwiedziliśmy, gdzie byliśmy, jak wyglądały nasze dni, jakie mieliśmy przygody, z czym się musieliśmy mierzyć i jak znajdowaliśmy rozwiązania pojawiających się w trasie problemów.

Ważna Informacja – archiwalne informacje podróżnicze

Ceny, strony internetowe i inne informacje wskazane w  tym pamiętniku mogą nie być już aktualne. Od tamtego czasu minęło wiele lat, a świat podróży i turystyki uległ znaczącym zmianom. Przepisy drogowe, ceny, dostępność miejsc i usług mogą być inne niż te, które opisałam w naszym pamiętniku.

Aktualne informacje podróżnicze

W miarę możliwości postaram się podać Ci także aktualne dane, odnośniki do bieżących źródeł informacji oraz polecajki. Będę aktualizować wpisy, aby zapewnić Ci najbardziej dokładne i przydatne informacje. Jeśli trafię na nowe strony internetowe, aktualne ceny czy zmienione przepisy, na pewno podzielę się nimi w publikacjach. Dzięki temu nasza wspólna podróż będzie nie tylko sentymentalnym powrotem do przeszłości, ale także praktycznym przewodnikiem po współczesnych realiach podróżowania.

Czekam również na Twój komentarz i refleksje – Twoje doświadczenia mogą być cennym uzupełnieniem naszych wspomnień. Razem możemy stworzyć kompendium wiedzy dla wszystkich miłośników motocyklowych wypraw!

Zatem zaczynajmy…. 🙂

PRZYGOTOWANIA DO PODRÓŻY – MOTOCYKLOWA WYPRAWA Z POLSKI DO INDII

Przygotowania do podróży – motocyklowa wyprawa z Polski do Indii

Przygotowanie trasy w Indiach – październik 2008

 

Przygotowania do podróży ruszają pełną parą. Rozpoczęliśmy je w październiku 2008 roku, czyli ok. 7 miesięcy przed startem wyprawy. Na razie jesteśmy w ferworze zakupu map, przewodników i innych przydatnych materiałów do opracowania szczegółowej trasy podróży. Pierwszy krok w przygotowaniach każdej wyprawy to wybór trasy. Wiadomo, głównie zależy to od indywidualnych preferencji. 

Jak już zdecydujemy się na jakiś rejon świata i zapoznamy się ze standardowymi przewodnikami, to na pewno warto poczytać relacje z wypraw innych podróżników, a w szczególności motocyklistów. Szansa, że trafimy na miejsce, w którym nigdy nikt nie był, jest praktycznie zerowa. Bardzo dużo informacji o wyprawach motocyklowych w najdalsze zakątki świata można znaleźć na www.horizonsunlimited.com oraz www.advrider.com. Na tych stronach znajdziemy właściwie wszystkie potrzebne do planowania podróży informacje oraz wiele przydatnych kontaktów.

W końcu ustalamy przebieg naszej trasy. Teraz czeka nas dużo pracy z „papierkową robotą”. Oczywiście cały czas z Łucją i Markiem ze szkoły nauki jazdy “ProMotor” ćwiczymy jazdę terenową na motocyklach. 

Szczepienia dla podróżujących do Indii 

Na dobrych kilka miesięcy przed rozpoczęciem podróży (czym wcześniej, tym lepiej) musimy dokładnie zapoznać się z tematem szczepień, tzn. jakie szczepienia są wymagane / zalecane na naszej trasie podczas wyprawy po Indiach

Jeżeli będziemy poruszać się po rejonach zagrożonych malarią, dochodzi nam rozeznanie się z jak najbardziej aktualnymi metodami / lekami na malarię. Musimy pamiętać, że niektóre szczepienia trzeba powtarzać kilka razy, także cały proces wymaga dużo czasu. 

Podstawowe informacje o wymaganych szczepieniach oraz wykaz punktów szczepień w Polsce znajduje się na:

Mapy na motocyklową wyprawę do Indii

28.01.2009 r.Ten dzień ogłaszamy „Dniem Dobrych Wieści”. Dziś nasi pracodawcy (i to obydwaj prawie w tym samym momencie) wyrazili zgodę na nasze sześcio-miesięczne bezpłatne urlopy. Hurra! 

Odtąd nasz Projekt Azja Centralna 2009 wygląda coraz bardziej realistycznie. Przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w jakiekolwiek mapy papierowe. Wiadomo, że w Polsce nie dostaniemy super szczegółowych map zagranicznych, ale te które są dostępne na pewno wystarczą do zaplanowania trasy. 

Dużo map jest dostępnych w sklepach podróżnika (www.traveler.com.pl). My kupiliśmy wszystkie mapy wydawnictwa Reise-Know-How (www.reise-know-how.de). Ich dużą zaletą jest materiał, z którego są wykonane: wodoodporne i „nie drące się” sztuczne włókna.

Trasa - motocyklowa wyprawa do Indii

Trasy motocyklowe i narzędzia do nawigacji w 2024 roku

Do szukania tras (tracków) motocyklowych najlepiej korzystać z aplikacji Wikiloc, grup podróżniczych na Facebooku dedykowanych poszczególnym regionom oraz popularnych szlaków takich jak TET (Trans European Trail) w Europie, RAT (Regional Adventure Trails), czy BDR (Backcountry Discovery Routes) w Ameryce Północnej.

Istnieje także wiele innych lokalnych grup i źródeł, związanych z danym obszarem lub konkretną marką motocykli, oraz ogólnych grup podróżniczych. To najlepsze źródła informacji o trasach.

Do nawigacji polecam aplikacje GaiaGPS, Locus, OsmAnd, Mapy.cz, do których można wgrać tracki w formacie GPX.
Alternatywnie, można korzystać z Mapy.cz lub Maps.me, choć te aplikacje nie umożliwiają wgrywania tracków.

Karnety CPD – „Carnet de Passages”

Obydwa motocykle są rozłożone na czynniki pierwsze. Właściwie nietknięte są tylko ramy. Teraz, w długie zimowe i śnieżne wieczory czeka nas (a Jurka w szczególności) dużo prac ręcznych. Siedzę nosem w papierach – dużymi krokami zbliża się czas załatwiania wszystkich wiz i karnetów CPD. 

Niektóre kraje Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Azji, Afryki, Australii i Nowej Zelandii (lista krajów na https://www.pzmtravel.com.pl/) wymagają do wjazdu na swoje terytorium od osób podróżujących na własnych pojazdach specjalnego dokumentu celnego, tzw. „Carnet de Passages” (CPD). CPD pozwala wjechać do tych krajów na własnych pojazdach bez ponoszenia dodatkowych opłat. W Polsce międzynarodowy dokument celny wystawiany jest przez Polski Związek Motorowy, w imieniu którego działa PZM-Travel

Wystawiając dokument, PZM-Travel spełnia rolę gwaranta, że pojazd zostanie re-eksportowany z powrotem do kraju. CPD wystawiany jest maksymalnie na 1 rok, zawsze na konkretny pojazd i osobę lub firmę. Czas wydawania CPD to 10-14 dni. 

Karnet podlega zwrotowi do PZM-Travel w terminie 30 dni od powrotu pojazdu do kraju. Za każdy karnet CPD musi być uiszczona kaucja gwarancyjna na konto PZM-Travel. Wysokość kaucji jest niestety bardzo wysoka. Dla motocykli, w związku z wjazdem do Egiptu, Indii, Iranu, Pakistanu oraz krajów Afryki Południowej, kaucja wynosi 16.000 zł. 

Kaucja jest zwracana po powrocie, po „formalnym rozliczeniu” karnetu. Cena samego CPD zależy od ilości tzw. kartek, czyli planowanych wjazdów i wyjazdów do krajów wymagających CPD. Za karnet 5-kartkowy trzeba zapłacić 350 zł, za 10-kartkowy – 488 zł, za 25-kartkowy – 732 zł.

Aktualne informacje o karnetach CPD

Aktualne ceny karnetów CPD, kwoty kaucji w zależności od miejsca pobytu i typu pojazdu oraz czas ich wydania i oczekiwania uległy zmianie. Najnowsze informacje znajdziesz na stronie PZM-Travel w sekcji „Dokumenty celne CPD„.

Warto również dodać, że większość krajów posiada analogiczne organizacje do PZM Travel, a wysokości kaucji mogą się różnić. Przed wystąpieniem o CPD warto zrobić rozeznanie, jakie są warunki i możliwości wydawania karnetów w różnych krajach, aby wybrać najkorzystniejszą opcję dla siebie.

Przygotowanie motocykla do wyprawy do Indii 

Jurek cały czas szaleje w garażu. Przygotowanie techniczne motocykli to jego konik. Ja też postanowiłam się czegoś nauczyć – czas najwyższy. W tym roku zaprzyjaźniona szkoła motocyklowa ProMotor zaczęła organizować weekendowe zajęcia warsztatowe. 

Świetny początek dla kogoś zielonego w tematach technicznych, jak i dla tych, którzy chcą sobie uporządkować „domową wiedzę”. Zapisałam się na zajęcia „dla babeczek” – wszystkie pytania (nawet te najgłupsze) nie powinny w takim gronie wzbudzać śmiechu. Zajęcia były super. W końcu zaczęłam łapać, o co w tym wszystkim chodzi. 😉

Po raz pierwszy w życiu odpowietrzam układ hamulcowy, łatam dziurę w oponie, zdejmowałam i zakładałam koła. Nie takie to straszne, na jakie wygląda! Babeczki też mogą. Przynajmniej, podczas wyprawy, będę mogła pomagać Jurkowi w podstawowych rzeczach przy naszych moto.

PRZYGOTOWANIE MOTOCYKLA DO WYPRAWY DO INDII
PRZYGOTOWANIE MOTOCYKLA DO WYPRAWY DO INDII<br />

Wybór motocykla na wyprawę

Wybór motocykla na wyprawę to kluczowa sprawa. Inaczej patrzyłam na nią wtedy, jako niezbyt doświadczony podróżnik-motocyklista, a inaczej patrzę teraz, po kilkunastu latach w siodle i przejechaniu tysięcy kilometrów po różnych kontynentach i w różnych warunkach.

W 2009 roku na naszą wyprawę wybraliśmy motocykle marki Honda XRV 750 Africa Twin. Dlaczego wybór padł właśnie na ten model? Chcieliśmy jechać na takich samych sprzętach – ze względu na części zamienne i “ogarnianie napraw oraz serwisów. Chcieliśmy motocykle niezawodne technicznie oraz nieskomplikowane w naprawach, z minimalną ilością elektroniki. Dzielne terenowo i sprawdzone w trudnych warunkach.

Wtedy naszym zdaniem warunki te spełaniała najlepiej właśnie Honda XRV 750 Africa Twin. Czy z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był to dobry wybór? Nadal twierdzę, że były to wspaniałe motocykle, które bezpiecznie przewiozły nas przez całą trasę, właściwie bez żadnych usterek mechanicznych. Czy jest to jedyny sensowny wybór na taką wyprawę? Oczywiście nie.

Marek, które poradzą sobie na dalekich trasach jest więcej. Na pewno musimy odpowiedzieć sobie na pytanie na czym w podróży nam najbardziej zależy i czego oczekujemy od motocykla. Świetnie na trasach sprawdza się motocykl BMW GS 1250, BMW GS 1250 Adv, BMW GS 800 czy ostatni BMW GS 1300 Adventure, czy BMW GS 1300. Użytkownicy tych motocykli twierdzą nawet, że są to najlepsze motocykle do podróżowania, dające poczucie bezpieczeństwa, komfort i wygodę jazdy. Na długich dystansach ma to na pewno duże znaczenie.

Coraz częściej na szlakach świata widać też motocykle marki Yamaha T7 Tenere. To motocykl o dużych zdolnościach terenowych, świetnie prowadzący się w terenie. Cały czas wielu podróżników jeździ na nieśmiertelnych Suzuki DR 650, Suzuki DRZ 400 czy Kawasaki KLR 650.

Wśród zwolenników mniejszych gabarytów i pojemności od kilku lat furorę robi “młodsza siostra” kultowej Hondy XRV Africa Twin, czyli Honda CRF 350 Rally. To zwinny niewielki, i niezawodny motocykl dający dużo niezależności. Cieszy fakt, że na motocyklowych szlakach w najdalsze zakątki świata coraz częściej spotyka się inne marki, które w przeszłości miały zasięg raczej lokalny.

Motocykl Royal Enfield, w tym przede wszystkim Royal Enfield Himalayan jest bardzo częstym wyborem podróżników teraz już na każdym kontynencie. Choć oryginalnie jest to motocykl wywodzący się z Indii i początkowo był tylko tam spotykany. Zauważyłam też podróżników na Triumpach, co też jest nowością. Oczywiście cały czas wśród podróżujących częstym wyborem są nadal motocykle KTM 690 Enduro, a także modele 790, 890 i większe. Oraz niezawodna Honda XRV 750 Africa Twin lub Transalp.

Tak naprawdę przez te wszystkie lata widziałam ludzi podróżujących na praktycznie wszystkich markach i różnych wielkościach jednośladów. Nawet na skuterach? Czy zatem istnieje jeden “idealny” motocykl do podróżowania?

WYBÓR MOTOCYKLA NA WYPRAWĘ motocyklową do Indii<br />
WYBÓR MOTOCYKLA NA WYPRAWĘ motocyklową do Indii

Szkolenia motocyklowe (nie tylko przed wyprawą do Indii)

Dziś istnieje wiele wyspecjalizowanych szkół oferujących doskonalenie jazdy zarówno na szosie, jak i w terenie. Organizowane są również treningi dedykowane wyłącznie dla kobiet. 

Odkąd założyłam firmę MotoBirds, współpracujemy z kilkoma z tych firm. Chcemy być pewni, że uczestnicy naszych wypraw są dobrze przygotowani i czerpią maksymalną radość z jazdy przy minimalnym stresie.

Możemy polecić szkolenia motocyklowe w następujących zaprzyjaźnionych szkołach: ProEnduro (uczestnicy wypraw MotoBirds mogą liczyć na pokaźną zniżkę), Strefa Enduro, Adv Academy, Stajnia Motocyklowa, California Superbike School.

Dla tych, którzy preferują jazdę na motocyklach Enduro o małych pojemnościach, polecamy Enduro Expert School.

Udział w takich szkoleniach jest zdecydowanie wart rozważenia!

Zachęcam do sprawdzenia oferty szkoleń motocyklowych przed wyjazdem. 

Wizy wizy do krajów azjatyckich i międzynarodowe prawo jazdy

 

Dziś spędzam 5 godzin na wypełnianiu wniosków wizowych i organizowaniu wszystkich papierów! Katorżnicza praca, ale bez tego nie pojedziemy nigdzie. Przed dłuższą wyprawą poza Europę warto (a czasami nawet trzeba, w zależności dokąd się jedzie) wyrobić międzynarodowe prawo jazdy. 

Właściwie jest to jedynie formalność – we właściwym dla nas urzędzie komunikacji składamy wniosek, płacimy i dajemy do wglądu nasze krajowe prawo jazdy. Po kilku dniach (a w niektórych urzędach nawet tego samego dnia) międzynarodowe prawo jazdy jest gotowe do odbioru.

Konwencja prawa jazdy

Warto pamiętać, że istnieją dwie konwencje dotyczące międzynarodowego prawa jazdy: wiedeńska i genewska. 

Należy uzyskać odpowiednie prawo jazdy, które jest akceptowane w kraju, do którego się wybierasz. 

Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj: Międzynarodowe prawo jazdy – jak wyrobić?. 

Koszty wiz i organizacja dokumentów na naszej trasie z Polski do Indii

Wszystkie wnioski wizowe (poza Chinami) złożone. Tak naprawdę wizy to poważny koszt w budżecie „przed-wyprawowym”. W naszym przypadku, od osoby, wygląda to następująco:

  • standardowa, turystyczna wiza irańska (ważna przez 3 miesiące od jej wbicia w paszport) – 338 zł,
  • tranzytowa 5-dniowa wiza do Turkmenistanu – 55 EUR, 
  • turystyczna wiza do Uzbekistanu na 15 dni – 250 zł, 
  • turystyczna wiza do Tadżykistanu na 30 dni – 100 EUR,
  • turystyczna wiza do Kirgistanu do 30 dni – 105 EUR, 
  • turystyczna wiza do Indii ważna 6 miesięcy od daty wbicia w paszport – 184 zł. 

Zostaje nam jeszcze wiza chińska, którą pewnie będziemy musieli załatwiać po drodze. Warto pamiętać, że w przypadku Turkmenistanu, Tadżykistanu i Kirgistanu nie ma ambasad/konsulatów w Polsce. Polacy wszystkie kwestie wizowe załatwiają w Berlinie.

Więcej informacji na temat wiz znajdziesz na stronie portalu GOV.PL.

Warsztaty motocyklowe i trening Enduro

 

W sobotę, po zimowej przerwie, rozpoczynamy treningi enduro w szkole motocyklowej ProMotor. Chociaż pogoda nie jest zachęcająca – prószy śnieg i temperatura odczuwalna jest poniżej 0 stopni, jedziemy. Jak zwykle umawiamy się z Łucją i Markiem. Tradycyjny przejazd na „treningową łąkę” przez las tym razem okazuje się dla mnie pechowy: „zaliczam” spotkanie z drzewem i okazuje się, że mam skręcony staw środkowego palca lewej dłoni. 

Mimo wszystko cały dzień pilnie ćwiczymy na piaszczysto-błotnistej łące: po przerwie trzeba wszystko sobie przypomnieć. Jak zwykle nie obywa się bez kilku standardowych gleb. Jurkowi za to jeździ się wyśmienicie, co zresztą widać.

Pod koniec dnia, a szczególnie podczas drogi powrotnej przez miejscami zalodzony las, mocno doskwiera mi uderzona ręka. Prosto po treningu pędzimy na rentgen. No i niestety, okazuje się, że skręcony w stawie palec muszę na 10 dni unieruchomić w szynie. Nici z jazdy przez ten czas! Ładne rozpoczęcie sezonu! No ale przynajmniej obyło się bez gipsu na parę tygodni. Jurek, z kolei, nadwyręża sobie kolano i przez całą niedzielę ledwo chodzi.

WARSZTATY MOTOCYKLOWE I TRENING ENDURO
WARSZTATY MOTOCYKLOWE I TRENING ENDURO

Ubezpieczenie medyczne na wyprawy motocyklowe do Indii

 

Na dalsze wyprawy poza UE zdecydowanie należy zaopatrzyć się w ubezpieczenie medyczne. Póki co nie ma w Polsce żadnej oferty nastawionej na tzw. turystykę motocyklową. Mamy więc do wyboru albo nabyć polisę typu „globtroter”, albo szukać „motocyklowej oferty” za granicą. 

Pierwszy element, jaki sprawdzamy przy badaniu ofert ubezpieczycieli, to czy polisa obejmuje swoim zakresem jazdę na motocyklu o konkretnej pojemności (niekiedy oferty ograniczone są jedynie do małych pojemności motocykli). 

Drugi istotny element to zakres terytorialny polisy. Polisy obejmujące teoretycznie obszar całego świata bywają bardzo restrykcyjnie ograniczane albo wręcz wyłączane na obszarze tzw. krajów wysokiego ryzyka (ma to miejsce szczególnie w przypadku firm angielskich).

Koniecznie trzeba się też zapoznać z warunkami ogólnymi ubezpieczenia, a w szczególności ze wszystkim, co jest napisane „małym drukiem” i z wyłączeniami odpowiedzialności ubezpieczyciela. 

My robimy rozeznanie wśród następujących ubezpieczycieli:

  • www.allianz.pl, 
  • www.travel-nation.co.uk, 
  • www.campbellirvine.com, 
  • www.globelink.uk.com, 
  • www.insureandgo.com, 
  • www.marksandspencer.com, 
  • www.carolenash.com, 
  • www.worldwideinsure.com.

Nie wszystkie z powyższych firm ubezpieczeniowych nadal istnieją. Sprawdź ich aktualną ofertę ubezpieczeniową samodzielnie lub skorzystaj z polecanego przez MotoBirds ubezpieczenia Global Rescue, Signal Iduna lub porad naszego przyjaciela Dariusza Kuciela – Ubezpieczony Motocyklista.

Za pośrednictwem naszej strony możesz samodzielnie wykupić ubezpieczenie podróżne w ramach naszych programów partnerskich. Możesz wykupić takie ubezpieczenie w podstawowej lub rozszerzonej konfiguracji,  wedle Twojego zapotrzebowania i wyboru. Możesz m.in. rozszerzyć ubezpieczenie o koszty przerwania podróży z przyczyn losowych oraz ubezpieczenie kosztów ewakuacji. 

OPCJA ROZSZERZENIA UBEZPIECZENIA W SIGNAL IDUNA

Klikając na poniższy link możesz skorzystać z naszego partnerskiego programu rozszerzenia ubezpieczenia z Signal Iduna:

OPCJA ROZSZERZENIA UBEZPIECZENIA W GLOBAL RESCUE

Klikając na poniższy link możesz skorzystać z naszego partnerskiego programu rozszerzenia ubezpieczenia z Global Rescue:

Pozwolenia na jazdę w rejonach o ograniczonej dostępności

Warto pamiętać, że w niektórych krajach istnieją rejony o ograniczonej dostępności. Wjazd do takich rejonów wymaga specjalnych pozwoleń wydawanych przez lokalne władze, np. ministerstwa. 

W przypadku Tadżykistanu do poruszania się po rejonie Gorno-Badakhshan wymagane jest specjalne pozwolenie tzw. GBAO. Można o nie wystąpić już w momencie składania aplikacji o tadżycką wizę. Wtedy pozwolenie wydawane jest wraz z wizą. Niezależnie od GBAO osobnych pozwoleń wymaga poruszanie się w rejonie jeziora Sarez (pozwolenie Ministerstwa Obrony) lub Zor-Kul (pozwolenie Ministerstwa Ochrony Środowiska). 

Historyczna motocyklowa wyprawa do Indii.
GBAO (Gorno-Badakhshan Autonomous Region Permit) to specjalne pozwolenie wymagane do podróżowania po Górno-Badachszańskim Autonomicznym Regionie w Tadżykistanie. Ten region, położony w wysokogórskich obszarach Pamiru, jest znany z oszałamiających krajobrazów, trudnych warunków terenowych i unikalnej kultury. Pozwolenie GBAO jest niezbędne dla zagranicznych turystów, którzy planują odwiedzić te odległe i malownicze tereny. Można je uzyskać przy aplikacji o wizę do Tadżykistanu lub w biurach migracyjnych w Tadżykistanie. Posiadanie tego pozwolenia jest kluczowe, aby móc legalnie przemieszczać się po Górno-Badachszańskim Autonomicznym Regionie i cieszyć się jego naturalnymi i kulturowymi atrakcjami.

W Indiach specjalne pozwolenia trzeba mieć m.in. na Sikkim oraz niektóre obszary w Ladakhu. Pozwolenie na jazdę w Sikkimie może wydać Ambasada Indyjska w Polsce. Kwestie Ladakhu załatwia się na miejscu. Oddzielnym tematem są Chiny, a w szczególności Tybet. 

Podróż  motocyklem do Chin

 

Wjazd do Chin własnym pojazdem (wszystko jedno, czy samochodem, czy motocyklem) wymaga zorganizowania dziesiątków papierów od administracji chińskiej, w tym chińskiej rejestracji, chińskiego czasowego prawa jazdy i pozwoleń na przekraczanie granic prowincji. 

Ponadto przejazd może się odbyć jedynie „z towarzystwem” przewodnika chińskiego z chińskiego biura turystycznego. Za wszystko trzeba oczywiście słono zapłacić. Papiery mogą być zorganizowane właściwie tylko za pośrednictwem chińskich biur podróży (i tylko niektóre się tego podejmują).

Przygotowania do wyprawy motocyklowej do Indii

PRZYGOTOWANIA DO WYPRAWY MOTOCYKLOWEJ DO INDII

Pogoda jest w tym roku zdecydowanie przeciwko nam! Walczymy o każdy dzień, a nawet moment żeby trochę potrenować w naszej szkole motocyklowej. A przecież mało czasu zostało do wyjazdu. Na szczęście udaje się potrenować trochę z Łucją.

Wycisk mi dała straszny, ale jazda była wyśmienita. Trochę śniegu i błota na początek, ale szybko udało nam się rozjeździć tor. Potem już było łatwiej. Jutro ćwiczy Jurek. Odkąd sprzedaliśmy Jurka XR, mamy jeden motocykl Enduro, którym musimy się dzielić. Ćwiczymy na zmianę.

Planowanie alternatywnej trasy

No i stało się – pojawiają się pierwsze niemiłe niespodzianki. No cóż nie może być wszystko „miłe, łatwe i przyjemne”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu odmawia mi wydania wizy. Jurek dostaje, a ja niestety nie…

Ciężko być kobietą w krajach muzułmańskich. Musimy szybko myśleć nad opcją „B”. Zresztą nauczyliśmy się już być elastyczni i otwarci na wszelkie „dary od losu”. Cały tydzień myślimy nad nową trasą. Chcemy, żeby była jak najciekawsza, no i możliwa do wykonania…Jak na razie wystarczy nam niemiłych niespodzianek z odmowami wiz. Postanawiamy po Turcji zwiedzić Gruzję. 

Potem chcemy pokręcić się po Armenii. Ponieważ Armenia nie ma otwartej granicy z Azerbejdżanem, żeby się tam przedostać musimy z powrotem wrócić do Gruzji. Kilka dni jazdy po mało nam znanym Azerbejdżanie i z Baku promem do Turkmenabashy (Turkmenistan). Nienajlepsze opinie słyszałam o tej przeprawie promowej, no ale do odważnych świat należy. I tak nie mamy za dużo do wyboru.

MONTAŻ KUFRÓW I STELAŻY

Montaż kufrów i stelaży

 

W deszczu pędzimy do Puław, do „Pancernika” (http://kufryalu.pl/). „Pancernik” robi nam na wyjazd kufry i stelaże. Musimy wszystko zamontować na motocyklach. Po dobrych kilku godzinach wytężonej pracy udaje się – mamy w czym wieźć bagaż!

Ostatnie szlify przed wyprawą motocyklową do Indii

Dzisiaj, dość nieoczekiwanie udaje mi się wyskoczyć z Łucją na „przelotkę”. W ramach treningu przejeżdżamy lasami z Pruszkowa do Góry Kalwarii i z powrotem. W lesie i na łąkach wita nas przepiękna wiosna. 

Oczywiście nie obywa się bez „atrakcji” – jak zawsze. Nasze maszyny ledwo radzą sobie z podmokłą łąką przy „Jeziorce”. Mało brakuje, a byśmy tam ugrzęzły na dobre. Śmiechu jest przy okazji co niemiara. Musimy też pokonać zwalone drzewo (słusznych rozmiarów). Dla Łucji to bułka z masłem, no ale dla mnie to debiut. 

Tak się przejmuję, że zamiast delikatnie strzelić ze sprzęgła, robię to „na całego” i motocykl dosłownie frunie na drugą stronę, lądując „dziobem” na skraju pobliskiego bajorka. Na szczęście nie tonie.

Start wielkiej wyprawy motocyklowej do Indii

Termin wyjazdu już tuż, tuż. Zaczyna nam się udzielać lekka trema. Tyle jeszcze spraw do załatwienia. Chcielibyśmy już być w drodze. Moment wyjazdu jest zawsze najtrudniejszy. Dopiero po kilku dniach człowiek wpada w „podróżniczy trans”. 

Zapraszamy wszystkich na motocyklowe pożegnanie – 1 maja 2009 roku, godz. 10. Bardzo by nam było miło pożegnać się osobiście ze wszystkimi kibicującymi nam motocyklistami (i nie tylko). Chcielibyśmy serdecznie zaprosić wszystkich zmotoryzowanych (motocyklistów, kierowców, dosiadających skutery…) na pożegnanie i wspólny przejazd na rogatki miasta. 

“Spotykamy się 1 maja 2009 roku, o godzinie 10 na placu manewrowym motocyklowej szkoły „ProMotor”. Adresy i namiary znajdziecie na stronie „ProMotora” (http://www.pro-motor.pl/). Z placu przejedziemy w stronę Janek i na trasę krakowską, gdzie pożegnamy się w umówionym wcześniej miejscu. Dalej mkniemy do Krakowa, także jeśli macie ochotę na dłuższą przejażdżkę – to również zapraszamy.”

 

START WIELKIEJ WYPRAWY MOTOCYKLOWEJ DO INDII
NASZA DROGA DO KRAKOWA - początek motocyklowej wyprawy do Indii
START WIELKIEJ WYPRAWY MOTOCYKLOWEJ DO INDII<br />
NASZA DROGA DO KRAKOWA - początek motocyklowej wyprawy do Indii

Nasza droga do Krakowa

Jak mówi stare przysłowie: „Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. Nam udaje się ten pierwszy krok wykonać. Z Warszawy, po kilku burzliwych i zwariowanych nocach ostatnich przygotowań, wyruszamy 1 maja. 

Motocyklowe pożegnanie zorganizowane przez Marka Godlewskiego i ekipę z ProMotora przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Zjawia się mnóstwo przychylnych nam ludzi. Staramy się z każdym przywitać i zamienić chociaż kilka zdań. Przepraszamy, jeżeli z kimś się nie udało…ale byliśmy w „ferworze wyjazdowym”. 

Na rogatki miasta odprowadza nas całkiem pokaźna parada motocyklistów. Paradę otwiera Piotrek jadący swoją gigantyczną terenówką udekorowaną we flagi ProMotora. Za nim jadą dwie Hondy Goldwing, dodając całej paradzie „efektu dźwiękowego”. Potem my i cała reszta przyjaciół motocyklistów. Musimy wzbudzać na ulicy całkiem spore zainteresowanie. Bardzo wszystkim dziękujemy za tak liczne przybycie. 

Jest nam niezwykle miło i chwilami ciężko powstrzymać łezkę. Po południu docieramy do Krakowa. Przez całą drogę dziemy w pięć Afryczek. Wieczorem długo w noc ciągną się rodzinno-przyjacielskie grill i pogaduchy. Pastanawiamy zostać w Krakowie jeszcze jeden dzień, doszlifować ostatnie szczegóły w motocyklach i trochę odpocząć.

Teraz kiedy wracam do tego po latach, kręci mi się łezka w oku…

Ciąg dalszy nastąpi…

Dołacz do nas w tej niesamowitej podróży. Raz lub dwa razy w miesiącu możesz się spodziewać publikacji kolejnej części naszej przygody. Dzięki temu poczujesz magię tamtych dni, odkryjesz piękno odwiedzonych miejsc i przeżyć wraz z nami wszystkie te niezwykłe chwile. Każdy wpis to nie tylko opowieść o przygodach, ale także o wyzwaniach, które napotkaliśmy na naszej drodze, o ludziach, których poznaliśmy i o kulturach, które mieliśmy szansę zgłębić.

Świat się zmienia, ale wspomnienia z naszych podróży pozostają wieczne. To, co przeżyliśmy, ukształtowało nas i wzbogaciło nasze życie o niesamowite doświadczenia, którymi chcemy się z Tobą podzielić. Każdy odcinek naszej podróży będzie dla Ciebie możliwością przeniesienia się w czasie i przestrzeni, do miejsc pełnych przygód, niespodzianek i pięknych krajobrazów.

Zapraszamy Cię do aktywnego uczestnictwa w tej podróży. Czekamy na Twoje komentarze i refleksje, a może i własne opowieści z podróży! Twoja historia może być inspiracją dla nas i dla innych czytelników. Podziel się z nami swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i pytaniami. Wspólnie stworzymy społeczność pasjonatów podróży motocyklowych, gotowych dzielić się wiedzą i wspomnieniami. 🙂

Zobacz także

Poznaj wszystkie etapy naszej historycznej wyprawy motocyklowej z Polski do Indii. Czytaj więcej o Motocyklowej Wyprawie do Indii z Aleksandrą Trzaskowską.

KOSZYK0
Brak produktów w koszyku!
...
Kontynuuj zakupy