fbpx
Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 2 – Północ

Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 2 – Północ

Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 2 – Północ

Oto kolejna odsłona najlepszych tras motocyklowych w Chile. Pisaliśmy już o zielonym Południu i Słynnej Ruta 7 – Carretera Austral, dziś zabierzemy Cię w księżycowe krajobrazy północy Chile. Niektóre z zaproponowanych w tym artykule tras możesz znać, inne mamy nadzieję będą dla Ciebie nowością. Zapraszamy w Andy i na altiplano!

Motocyklem na księżyc…

Dziś zabierzemy Cię w jeden z naszych ulubionych regionów na wyprawy motocyklowe – północne Chile. Naszą “wycieczkę” zaczniemy w Santiago de Chile, w pełni cywilizacji i dojedziemy do ostatniego miasteczka na północy kraju  – Arica. To jest trasa dla lubiących wyzwania, przygody i niewygody, i tych, którzy potrafią być samowystarczalni. W taką podróż lepiej nie wybierać się solo, ale wiemy, że wielu wytrawnych jeźdźców lubi właśnie ten sposób podróżowania. Ważne, żeby mieć świadomość, że w razie problemów w wielu miejscach będziesz zdany tylko na siebie.

Trasy motocyklowe w polnocnym Chile

 

Na czym najlepiej?

 

Nie jest to raczej trasa na duże motocykle typu BMW GS 1200. Ale jak to zwykle bywa – wszystko zależy od umiejętności kierowcy. Znamy osoby, które przejechały ten szlak na dużym BMW, a następnie na KTM 690 i dość jednoznacznie potwierdziły, że mniejszy sprzęt był lepszym wyborem. Jeżeli jednak jesteś wytrawnym jeźdźcem, dobrze sobie radzisz na luźnych nawierzchniach i w piachu, przejedziesz tę trasę nawet na dużym motocyklu. Pamiętaj tylko o odpowiednich oponach!

Nam najlepiej na tej trasie sprawdziły się motocykle gabarytów KTM 690 Enduro, Husquarna 710, DR 650.  

Musisz też być w stanie samodzielnie załatać / zmienić dętkę w razie potrzeby oraz naprawić podstawowe usterki, jeśli pojawią się po drodze. Tutaj, w wielu miejscach po prostu nie będzie dostępnych mechaników i warsztatów. 

Jeśli chodzi o bagaż – to my jeździmy z miękkimi sakwami lub rogalami. Kufry na tej trasie nie sprawdzą się. Jeśli zastanawiasz się jaki rodzaj bagażu wybrać, przeczytaj nasz test, w którym opisujemy nasze wrażenia z testu miękkich sakw motocyklowych Givi Canyon GRT709 35L vs. Mosko Moto Backcountry 35L.

 

 

Podstawowe informacje

Paliwo:

Potrzebujesz autonomii na co najmniej 650km. Jeśli Twój motocykl jej nie zapewnia, na niektórych odcinkach trasy będziesz musiał wieźć ze sobą dodatkowe paliwo. Jeśli szukasz lekkiego, elastycznego rozwiązania, sprawdzonym pomysłem jest “bukłak na paliwo” Giant Loop Fuel. To drogie, ale wytrzymałe i sprawdzone rozwiązanie. Jeśli nie “miękki bukłak”, możesz się zaopatrzyć w kanister typu Rotopax. Pamiętaj, że będziesz jechał po bardzo wyboistym terenie, więc ważne jest, aby bezpiecznie i dobrze zamocować na motocyklu dodatkowe paliwo.

Wyprawa motocyklowa do Chile

Woda:

Zawsze miej ze sobą zapas wody pitnej na cały dzień. To niezwykle suche rejony i w wielu miejscach nie znajdziesz bieżącej wody. My jeździmy z rozwiązaniem typu “camelback” na plecach i dodatkowo przytraczamy do bagażu miękki bukłak na wodę. Zawsze mamy ze sobą minimum 4 litry wody na osobę. 

 

Żywność:

W każdej miejscowości, które będziesz mijać na trasie dostępna jest podstawowa żywność. Jednak czasem żadnych wiosek po prostu nie będzie. I to przez wiele godzin, albo nawet cały dzień. Ważne jest więc, żeby mieć ze sobą minimalny zapas jedzenia na co najmniej 24 godziny.

Narzędzia i części zapasowe:

Musisz mieć ze sobą podstawowe narzędzia do Twojego rodzaju motocykla oraz części zapasowe. Nie kupisz ich po drodze. My zawsze zabieramy co najmniej dźwignię sprzęgła, hamulca, klocki hamulcowe, zapasowy olej, smar, bezpieczniki itp. Stałym elementem wyposażenia “narzędziówki” jest też specjalna stopka, która zastępuje centralkę. W wielu przypadkach z niej korzystaliśmy i bardzo ułatwiła nam życie. Zajmuje niedużo miejsca, a bardzo się przydaje w razie problemów. Wiemy, że to rozwiązanie jest trudno dostępne na rynku (robią je tylko 2 firmy i to obydwie spoza UE). Dlatego zdecydowaliśmy się zrobić naszą własną wersję.

Jeśli jesteś zainteresowany takim rozwiązaniem – daj nam znać! Możemy Cię w nie zaopatrzyć.

centralna stopka motocyklowa

Serwis:

Na tej trasie musisz liczyć przede wszystkim na siebie. Tylko w niektórych miejscach po drodze znajdziesz warsztaty i mechaników. Twój motocykl musi być na pewno perfekcyjnie przygotowany do podróży i musisz go znać od strony technicznej. Części zapasowe, które najczęściej zawodzą w Twoim modelu motocykla, musisz mieć ze sobą. Inaczej można gdzieś utknąć na dobrych kilka tygodni…

 

Opony i dętki:

Nam na tej trasie sprawdziły się opony typu Michelin Desert Race lub Anakee Wild. Wiemy, że każdy ma swój ulubiony zestaw. Nie będziemy więc nic sugerować. Muszą to być na pewno opony terenowe, które “nie znikają w oczach”.

 

Dętki zapasowe musisz mieć ze sobą. No chyba, że ich nie używasz. Jeśli jeździsz na zestawie z dętkami najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie dętka ultra heavy duty (4 mm).

 

Zakwaterowanie:

Na tej trasie na pewno będziesz musiał używać namiotu. W niektórych miasteczkach będzie opcja zatrzymania się w pensjonacie i hotelu. Śpiwór – raczej z tych ciepłych, z temperaturą komfortową już przy -5. Pamiętaj, że będziesz wysoko w górach.

 

Pieniądze:

Weź ze sobą zapas gotówki. Po drodze nie będzie wielu bankomatów, a możliwość płatności kartą będzie raczej ograniczona. Na większości stacji można płacić kartami, ale już w sklepach i restauracjach niekoniecznie.

 

Ceny:

Chile nie jest najtańszym miejscem.  Bądź przygotowany na europejskie ceny.

 

Trasa:

Jest to trasa dla doświadczonych motocyklistów. Musisz się czuć komfortowo w jeździe offroadowej oraz mieć wystarczającą kondycję i wytrzymałość na motocyklu, aby wytrzymać w terenie kilka dni z rzędu, na dużych wysokościach i w ekstremalnych warunkach pogodowych. Prawdopodobnie zdarzy Ci się wywrotka, więc musisz być w stanie podnieść swój motocykl (jeśli jedziesz sam). Jeśli potrzebujesz treningu przed wyprawą – daj nam znać. Współpracujemy z kilkoma szkołami i możemy Ci taki trening zorganizować.

 

To też jest długa krasa. Chile to ogromny kraj. Będziesz miał do pokonania kilka tysięcy kilometrów. Planuj regularnie odpoczynki. Inaczej zmęczenie narasta i łatwo o wypadek. A tego, w tym rejonie na pewno nie chcesz doświadczyć!

 

Nawigacja:

Musisz swobodnie posługiwać się gpsem. Drogi nie będą oczywiste albo nie będzie ich wcale. To nie czas na naukę obsługi Twojej nawigacji. Techniczną stronę musisz mieć “w małym palcu”. Jakiego rodzaju nawigację weźmiesz ze sobą – zależy tylko od Ciebie. Pamiętaj też o załadowaniu do urządzenia dobrych, szczegółowych map. My korzystamy z Open Street Maps. Niezależnie od nawigacji robimy też backupy i mamy aplikację do nawigowania w telefonach. 

Motocyklem przez Chile

Buty motocyklowe:

Będziesz miał do przejechania wiele kilometrów w terenie. Różnorodnym terenie. Zdecydowanie sugerujemy twarde, wysokie buty typu enduro. 

 

Pogoda:

Pogoda, jak to w górach, będzie zmienna. Momentami może być upalnie, a niedługo potem może spaść śnieg. Musisz być przygotowany na każde warunki pogodowe i nagłe zmiany pogody, w tym na deszcz, grad, śnieg i piekące słońce.

 

Telefony:  

Sieć komórkowa działa dobrze wzdłuż większości wybrzeża i przy większych miastach. W Andach, z dala od cywilizacji najczęściej nie ma zasięgu. 

 

Wysokości:

Znaczna część trasy będzie położona na wysokościach 3500 m n.p.m. lub większych. Zaplanuj czas na aklimatyzację. Najczęściej potrzebujesz mniej więcej jednego dnia aklimatyzacji na 1000 m.  

 

Jak mogę wysłać motocykl do Chile?

MotoBirds organizuje regularne wysyłki motocykli do Chile. To nasza główna baza na kontynencie południowoamerykańskim. W momencie kiedy piszemy ten artykuł granice Chile są nadal zamknięte, ale liczymy że restrykcje zostaną poluzowane i jeszcze w tym roku (pod koniec 2021) zrealizujemy nasze pierwsze transporty motocykli. Kalendarz planowanych transportów znajdziesz na naszej stronie www. Będzie on dostosowywany do aktualnie istniejących możliwości transportowych. O tym jak pakujemy i jak dbamy o Twój motocykl podczas transportu możesz przeczytać w zakładce dotyczącej naszych regularnych transportów. Nagraliśmy także LIVE z rozpakowywania jednego z kontenerów, gdzie opowiadamy i pokazujemy cały proces pakowania motocykli.

 

Czas potrzebny na transport i wycieczkę:

Wysyłka motocykla z Europy do Chile trwa około 6 tygodni.
Potrzebujesz minimum trzech tygodni na pokonanie całej trasy, którą dzielimy się z Tobą w tym artykule.

 

Co po zakończeniu podróży w Arice?

  1. Możesz wrócić do naszej głównej bazy w San Antonio (główny port obsługujący Santiago de Chile) na motocyklu, trasą np. wzdłuż wybrzeża Pacyfiku.
  2. Możemy przetransportować Twój motocykl z powrotem z Arica do San Antonio.

 

Czy można wypożyczyć motocykl w Chile?

Tak, jest to możliwe, ale ceny wynajmu w Chile są wysokie. A wzięcie wypożyczonego motocykla na tę trasę wiąże się z dużym ryzykiem uszkodzenia go. Naszym zdaniem lepiej wyruszyć w tę podróż na własnym motocyklu.

 

Masz pytania?

Napisz lub zadzwoń do nas, chętnie odpowiemy na wszelkie pytania.

Wyprawa motocyklowa Polnocne Chile

 

 

Przygoda przygoda, każdej chwili szkoda!

 

Twoja przygoda motocyklowa rozpoczyna się w San Antonio. W tym porcie znajduje się nasz główny magazyn, do którego transportujemy motocykle z Europy i innych części świata. Z San Antonio pojedziesz się na północ, w stronę  San Pedro de Atacama, oddalonego o około 2300 km.

Możesz się tam dostać kilkoma trasami, mniej lub bardziej cywilizowanymi. Wybierz tę, która Ci najbardziej odpowiada, aby się zaaklimatyzować i przyzwyczaić do jazdy po Chile. 

Wyprawa motocyklowa polnocne Chile

Pierwszą opcją jest podróż wzdłuż tzw. Panamericany (Droga nr  5). Jest to dobrze znana trasa wśród motocyklistów. W całości asfaltowa. Ze stosunkowo dużym ruchem i blisko cywilizacji. Na niektórych odcinkach widoki są przepiękne. NIe jest to jednak nasza ulubiona trasa. To opcja dla tych, którzy chcą na spokojnie się “rozgrzać” przed jazdą po bezdrożach i przejechać “południowo-amerykańskim klasykiem”.

 

Podróż Panamericaną można w każdej chwili przerwać lub urozmaicić wjeżdżając wjeżdżając w Andy. Zmieni to charakter podróży na znacznie bardziej terenowy.

 

Rozsądną mieszanką cywilizacji i offroadu na pierwsze dni jest trasa przez Casablance i Illapel, a następnie Ovalle. W zależności od tego, o której godzinie opuścisz San Antonio, możesz dotrzeć do Illapel, Combarbala lub Ovalle już pierwszego dnia. Ta opcja trasy jest naprawdę malownicza i momentami stanowi terenowe wyzwanie. 

serwis motocyklowy w Chile

 

Jadąc dalej na północ, za Vicuna możemy przejechać przez odludne drogi górskie, używane tylko przez kopalnie albo wrócić na Panamericanę. I tak dojedziemy do Copiapo, gdzie zacznie się główna część naszej przygody.

 

 

Jedziemy wysoko w Andy!

 

W Copiapo warto się dobrze zaopatrzyć na kolejny etap naszej podróży. Stąd wyruszymy do Parque National Nevado Tres Cruces, a potem wrócimy z powrotem do  Copiapo. Tę pętlę wytrawni jeźdźcy mogą zrobić w ciągu kilkunastu godzin. Ale jeśli cokolwiek wydarzy się na trasie, trzeba się liczyć z koniecznością pozostania na noc w górach. Bądź więc na to przygotowany.  

Pętla ta daje wspaniałą okazję do przetestowania sprawności motocykla i całego sprzętu campingowego na wysokości. Jeśli coś będzie nie tak, masz szansę dokonać poprawek po powrocie do Copiapo. Później na trasie nie będzie już takich dużych miast.

 

Wskazówka: sprawdź ciśnienie w oponach rano, gdy opony są zimne, na wysokości. Zobaczysz, że wzrost wysokości 2,200 m powoduje wzrost ciśnienia w oponach o około 0,2 bara.  

 

Gdy dotrzesz do górniczego rejonu w okolicach Markungi, będziesz musiał się oficjalnie zarejestrować u strażników, a kopalnię możesz minąć tylko w asyście eskorty. Czasem cała procedura wymaga trochę czasu i cierpliwości. Podczas jazdy trzeba uważać na piach – ze względu na pracujące tu non stop ciężarówki zdarza się, że droga jest “rozjechana”.

Przeprawa promowa Hornopiren

W ciągu dnia może być w tych okolicach wietrznie, ale w nocy jest zwykle ciszej. Temperatury w nocy spadają do zera stopni, nawet latem. To jednak dość wyjątkowe uczucie kiedy jednego dnia wjeżdżasz na ponad 3000 a zaraz potem wracasz na poziom morza.

 

Ta pętla pozwoli Ci przetestować sprzęt i Twój organizm na wysokościach. Wszelkie “usterki” możesz naprawić w Copiapo.

 

 

Wyruszamy do San Pedro de Atacama!

 

Teraz jesteś już gotowy na przygodę przez duże “P”. Ruszamy do San Pedro de Atacama!

Dla osób, które nie czują się na siłach aby pojechać trasą offroadową, proponujemy powrót do Panamericany, a następnie przejazd tzw. Ruta 1 wzdłuż wybrzeża Pacyfiku. Droga ta jest łatwa, w większości asfaltowa i całkiem przyjemna widokowo. Nad oceanem będzie Cię chłodzić przyjemna bryza. Jednak przejazd przez Pustynię Atacama będzie “gorący”.

Jeśli nie chcesz do końca podążać głównym szlakiem, mamy dla Ciebie propozycję przejazdu po mniej znanych i oczywistych drogach.

 

W Baquedano, skręć na drogę B-385 i pojedź w kierunku Socaire. Przed skrzyżowaniem z główną drogą nr 23 skręć w lewo na B-355, w kierunku San Pedro de Atacama.  Cały ten fragment jest nieutwardzony i będziesz jechał po Salarze. Po drodze możesz też odwiedzić rezerwat flamingów i gorące źródła.

serwis motocyklowy w Chile

 

San Pedro de Atacama jest w sezonie dość obleganym miejscem. To serce Pustyni Atacama, w którym spotykają się wszyscy, którzy chcą zobaczyć pustynię, lokalne laguny, gorące źródła i wulkany. Miasteczko jest małe i bywa zatłoczone. Ma jednak swój niepowtarzalny klimat. Zadbaj o rezerwację noclegu z wyprzedzeniem. Znajdziesz tu zakwaterowanie na każdym poziomie cenowym, choć generalnie jest to raczej drogie miejsce.

 

Okolice San Pedro de Atacama

 

Koniecznie odwiedź słynną Dolinę Księżycową (Valle de La Luna) oraz piaszczystą Dolinę Śmierci (Valle de La Muerte). Obie należą do lokalnych atrakcji “must see”, ale zdecydowanie warto. Najlepiej pojedź tam na wschód lub zachód słońca  – widoki i światło są przepiękne.

Wyprawa motocyklowa po polnocnym Chile

 

W samym San Pedro de Atacama jest wiele lokalnych restauracji i barów, w których zawsze można posłuchać opowieści podróżników wracających z altiplano. Spróbuj koniecznie Pisco Sour i rozkoszuj się wieczornym gwarem i życiem miasteczka.

W ciągu dnia warto odwiedzić  lokalny, tradycyjny kościół. Pomyśl też o pamiątkach i prezentach z podróży – bazar w San Pedro de Atacama to dobre miejsce na tego typu zakupy.

 

 

Gejzery Tatio

 

W San Pedro de Atacama istnieje wiele lokalnych biur podróży, które organizują wycieczki do Gejzerów Tatio na wschód słońca. My wolimy tam być później, sami i bez tłumu turystów. Co prawda tracimy widok gejzerów i pary wodnej w promieniach wschodzącego słońca, ale zyskujemy perspektywę bez tłumów. Coś za coś. Decyzję pozostawiamy Tobie.

 

Wskazówka od nas: wyjedź do gejzerów wczesnym popołudniem. Pod koniec trasy miej oczy szeroko otwarte i wypatruj pary wodnej po prawej stronie drogi. To będą małe gejzery, którymi turyście się nie interesują. Będą tylko dla Ciebie! Możesz się w nich wykąpać, a następnie kontynuować wycieczkę do Tatio. Gejzery Tatio są na pewno warte odwiedzenia. Możesz w okolicy rozbić namiot. Będzie zimno, bo jest wysoko, no ale masz “prywatne gorące źródła”. I na pewno będziesz wieczorem sam! Tłumy dotrą tu dopiero na wschód słońca.

 

Gejzery Tatio Chile

 

 

Podwyższamy stopień trudności…

Przeprawa promowa Hornopiren

Z Gejzerów Tatio podążaj drogą B-145. To będzie dość wymagająca trasa… Niby jest to normalna droga oznaczona na mapie, ale w rzeczywistości jest bardzo mało uczęszczana i bardzo piaszczysta, a do tego w całości położona na dużej wysokości. Na niektórych fragmentach jest tyle piachu, że nie widać nawet którędy dokładnie prowadzi droga.

Kiedy dotrzesz do opuszczonego dworca kolejowego Yuma (widok jak ze starego westernu), najtrudniejszy kawałek trasy będziesz miał za sobą.  Przeznacz około 4 do 6 godzin na przejechanie tej trasy od Gejzerów Tatio do głównej drogi nr 21. A to zaledwie 100 km… 

 

Wskazówkaraczej nie jedź tą trasą jeśli podróżujesz sam na dużym, załadowanym motocyklu. Chyba, że jeździsz jak Chris Birch. Na niektórych fragmentach trasy (w zależności od pogody) czasem trzeba pchać motocykl. Samemu może być trudno wypchać “ciężkiego kloca” z wyschniętego potoku. 

 

Paliwo i pożywienie: 

To są odległe miejsca, w których nikogo nie ma. Nie ma też osad ludzkich. Musisz koniecznie zabrać ze sobą wystarczającą ilość wody i jedzenia, nawet na kilka dni (na wypadek jakby zepsuł Ci się motocykl albo zepsuła się pogoda).   

 

 

Okolice Ollague

 

Drogą 21 dojedziesz do Ollague. To będzie łatwa, asfaltowa trasa. Pamiętaj, że w Ollague nie ma stacji paliw. Ale będziesz musiał kupić paliwo. Jak więc to zrobić? Wystarczy zapytać tubylców, a ktoś na pewno będzie sprzedać trochę paliwa. Będzie na pewno droższe niż na stacjach, ale nie ma innych opcji.

 

 

Trudno lub trudniej

 

Z Ollague możesz wybrać dwie trasy: trudną i trudniejszą…

Ta trudniejsza zabierze Cię na 5000 m wysokości, na szczyt wulkanu. Kiedyś była tu stara kopalnia. Początek podjazdu jest dość trudny i techniczny ze względu na erozję, skały i piach.  Potem szlak jest teoretycznie łatwiejszy, ale ze względu na wysokość wcale łatwo nie jest. Gdy dotrzesz na szczyt, widoki wynagrodzą trud i zmęczenie! Jeśli podróżujesz sam, na dużym motocyklu, raczej nie zapuszczaj się na tę trasę. Jeśli utkniesz, nie ma nikogo wokół, aby ci pomóc.

 

Druga opcja trasy nie ma aż takich przewyższeń i mimo, że w dużej części jest szutrowa nie stanowi wielkiego wyzwania.  

Jest jak najbardziej przejezdna nawet na dużym motocyklu typu adventure. 

Carretera Austral
Carretera Austral

 

 

Wycieczka do Pica: piaskowe piaskowe i gorące źródła

 

Warto z głównego szlaku zjechać do Pica. Po drodze będziesz miał okazję zobaczyć wspaniałe wydmy. Trasa jest wyjątkowo malownicza, a w samym miasteczku Pica zaskoczy Was oaza. Możesz też zażyć kąpieli w lokalnych gorących źródłach. To spokojne, ciche miejsce na końcu świata. Dla lubiących tego typu “odludzia”, to dobre miejsce na odpoczynek i naładowanie baterii.

W miasteczku jest kilka restauracji i sklepów. Tutaj znajdziesz też podstawowe części do motocykla.

 

 

 

Dojazd do Colchane

 

Trasa do Colchane jest w całości szutrowa. Spodziewaj się też fragmentów z głębszym piachem. Nie będzie łatwo, ale będzie pięknie. Nigdy nie zapomnisz tych widoków!

W Colchane musisz kupić paliwo. Wymaga to pewnego sprytu, ale jest to jednocześnie ciekawe doświadczenie. W miasteczku nie ma stacji. Pojedź w kierunku granicy z Boliwią. Skręć w prawo, w ostatnią ulicę miasteczka, a następnie w lewo w lewo i jedź dalej w kierunku Boliwii. Omiń ogrodzenie z drutu kolczastego i poszukaj tradycyjnie ubranych Boliwijek z… taczkami.

 

To właśnie Boliwijki zajmują się sprzedażą paliwa w ten “niestandardowy” sposób. Ceny są nieprzewidywalne. Ale nie ma alternatywnego miejsca na zakupy.

Puerto Montt do Hornopiren

 

 

Jedziemy dalej na północ!

 

W  Colchane, najlepsze miejsce na nocleg, to hotel Camino del Inka. Zresztą dużego wyboru nie ma. 

Jadąc na północ z Colchane, masz dwie opcje, obydwie piękne:

  • wróć do Umina i pojedź drogą A465, a następnie A487.
  • trzymaj się A385 (czasem na mapach zaznaczaną także A95). 

 

Jeśli zdecydujesz się na drugą opcję, dalej trasa będzie prowadziła po drodze A93, aż do północnej części Chile. Na tym odcinku napatrzysz się na księżycowe krajobrazy. A może nawet poczujesz się jak na księżycu. Szlak będzie się napewno rozwidlał. I zobaczysz w wielu miejscach kilka lub nawet kilkanaście wyjeżdżonych śladów zmierzających w tym samym kierunku. Wybierz ten, który wygląda na najświeższy. Ważne abyś podążał we właściwym kierunku. Te szlaki prawdopodobnie i tak się zbiegną w jeden.

Po drodze zobaczysz opuszczone wioski z brudnymi domami i kościołami. To obrazki rodem z “końca świata”.

 

Sendero los Alceres i Sendero Cascadas Escondidas

 

 

Gorące Źródła

 

Po drodze nie przegap Termas de ChuriguayaTo magiczne miejsce, w którym najprawdopodobniej nie będzie nikogo poza Tobą. To niesamowite uczucie kąpać się samotnie w gorących źródłach na altiplano, pod gwiaździstym niebem. 

 

W Parku Surire, warto również zatrzymać się w gorących źródłach Termas de Polloquere.  My tam często zostajemy na noc: namiot można rozbić za “ścianami z kamienia”, co skutecznie ochroni Cię przed często występującym tu porywistym wiatrem. Jeśli dojedziesz w to miejsce przy złej pogodzie, warto schronić się w pobliskiej wiosce. 

 

 

Visviri

 

Ostatnią wioską na naszej trasie jest Visviri. Aby się tam dojechać, należy jechać drogą A-93 wzdłuż granicy boliwijskiej. W pewnym momencie, na koło 5 km, przekroczysz nawet tę granicę – tak prowadzi droga. Ciężko się na tym odludziu zorientować jak dokładnie przebiega linia graniczna między krajami, a żadnych posterunków nie ma. Jeśli mocno pada, ta trasa może stanowić wyzwanie, szczególnie na załadowanym motocyklu: będzie sporo błota.   

 

 

Powrót do cywilizacji – Arica

 

Z Visviri, trzymaj się drogi A-23 / A-109, którą dotrzesz z powrotem na wybrzeże. Droga gruntowa zmieni się w szutrową, a potem w popękany stary asfalt. Uważaj na głębokie dziury. Ruchu praktycznie tu nie ma. Dopiero po zjechaniu z gór zaczną się wioski, a na drodze przybędzie samochodów.

W Arica znajdziesz wiele opcji hotelowych, w tym tych luksusowych. Wszystko zależy od twojego budżetu. Są tu wspaniałe plaże i restaurację. Są też warsztaty i mechanicy. Po prostu wróciłeś do cywilizacji! 

Z Arica możemy zorganizować transport Twojego motocykla do magazynu w San Antonio, skąd zostanie wysłany do Europy. Możesz też tam wrócić sam, “na kołach”, np. Panamericaną wzdłuż Pacyfiku. Taki powrót zajmie Ci około 3 dni.

 

 

Księżycowa przygoda motocyklowa w Chile

 

Niebawem ogłosimy czy nasze tegoroczne, planowane na koniec roku 2021 i początek roku 2022, transporty do Chile będą mogły się odbyć. Wszystko zależy od ograniczeń w Chile. Widać, że kraj powoli “luzuje” restrykcje związane z pandemią. Jedna na chwilę obecną obcokrajowcy cały czas nie mogą do Chile wjechać, ani wlecieć. Wierzymy jednak, że to się zmieni i po 2 letniej przerwie będziemy mogli wrócić na nasze ulubione szlaki. Trzmaj rękę na pulsie!

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z możliwościami skorzystania z transportu lub wycieczek po Ameryce Południowej, w tym w Chile w szczególności, daj nam znać. Na pewno Cię poinformujemy o naszych planach!

 

Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 1 – Carretera Austral

Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 1 – Carretera Austral

Najlepsze trasy motocyklowe Chile, część 1 – Carretera Austral

Chile to jeden z naszych ulubionych krajów na podróże motocyklowe. Niektóre szlaki w tym kraju są szerzej znane w motocyklowej społeczności. Inne, to ukryte perełki. Dziś opowiemy Wam o zapomnianych fragmentach słynnej Ruta 7, czyli Carretera Austral, które choć niewiarygodnie piękne, najczęściej są omijane przez motocyklistów podczas podróży do Patagonii.

 

Podróż motocyklowa do Ushuaia, czyli tzw. Fin del Mundo to jedna z wymarzonych wycieczek każdego motocyklisty i słusznie!

COVID19 – Wymuszona przerwa w podróżach po Ameryce Południowej …

Przez ostatnie 2 lata niestety podróżowanie po Ameryce Południowej nie było (i nadal nie jest) możliwe. Od wybuchu pandemii granice między krajami zostały zamknięte. Turystyka praktycznie “zamarła”. Długodystansowe podróże musiały zostać wstrzymane. Wszyscy cierpieliśmy.

 

JEST NADZIEJA

Ostatnie wiadomości (z 24 lipca 2021) pokazują, że można mieć nadzieję na ponowne otwarcie granic przez Chile.

Najlepsze trasy motocyklowe Chile

Kraj ten osiągnął wskaźnik szczepień na poziomie 80% (pierwsza dawka) i chce ponownie otworzyć się na turystykę. Mamy nadzieję, że nastąpi to przed czasem “europejskiej zimy”, czyli “południowoamerykańskiego lata”. Jest to bowiem najlepszy czas na podróż do Patagonii i na południe Chile!

 

Wszyscy, którzy odbyli podróż motocyklową do Patagonii są zgodni, że to niesamowite przeżycie i jedyne w swoim rodzaju doświadczenie cudów natury, jakie oferuje Patagonia. Takiej flory i fauny, w otoczeniu majestatycznych lodowców i strzelistych szczytów nie znajdziecie nigdzie indziej na świecie. Nawet kolory są tutaj bardziej wyraziste. A kapryśna pogoda jest doświadczeniem samym w sobie.

 

Nadal nie wiemy, czy podróż do Ushuaia, wymagająca przekroczenia granicy z Argentyną, będzie możliwa w sezonie 2021/2022. Czekamy na rozwój wydarzeń. Ale podróż po chilijskiej Carretera Austral wydaje się całkiem prawdopodobna!

 

 

Zapomniane fragmenty Carretera Austral

Podróż po “bocznych odnogach” chilijskiej Carretera Austral wydaje się ciekawą alternatywą lub uzupełnieniem dla klasycznego, głównego szlaku do Ziemi Ognistej. Może to być niesamowita przygoda sama w sobie. Nie dojedziesz co prawda do Ushuaia, najbardziej wysuniętego miasta kontynentu południowoamerykańskiego, ale Villa O’Higgins też jest jednym z “miejsc ekstremalnych”. Jest to rzeczywisty koniec (lub początek) szlaku zwanego Carretera Austral.

 

Duża część południowego odcinka Ruta 7 (Carretera Austral) ma wiele atrakcyjnych bocznych dróg i pętli, które są bardzo rzadko odwiedzane. W końcu wszyscy “gnają” do Ushuaia nie poświęcając zbyt wiele czasu na atrakcje po drodze w Chile. A szkoda: krajobrazy są tu wspaniałe, paliwo i zakwaterowanie bardziej dostępne niż po stronie argentyńskiej.

 

Jedynym minusem tej trasy, jest konieczność jazdy z powrotem tą samą drogą… Ale w sumie to samo dotyczy Ushuaia. Co się robi po dotarciu na koniec świata? Odwrót i powrót w drugą stronę…

Zapomniane fragmenty Carretera Austral

Jeśli jednak ktoś bardzo nie chce spędzać w siodle kolejnych dni, istnieje możliwość wzięcia promu między Chaiten i Puerto Montt, co znacznie skraca jazdę powrotną.  Naszym zdaniem lepiej jest wrócić na kołach: droga jest niby ta sama, ale widziana od drugiej strony, robi jednak zupełnie inne, nowe wrażenie.

Ruta 7 - Carretera Austral

 

Czego się spodziewać?

Ruta 7 (Carretera Austral) to wspaniała 2000 km trasa. Jeśli dodamy do tego boczne pętle i odnogi, dojdzie kolejne kilkaset kilometrów. Kilometrów, na których nie spotkamy praktycznie nikogo. Za to widoki, będą zapierały dech w piersiach.

W tę niesamowitą podróż można wyruszyć nawet solo: trasa nie jest trudna technicznie. Pokonanie jej wymaga pewnej wytrzymałości, głównie ze względu na kapryśną pogodę i słynny, silny wiatr. Ale z punktu widzenia techniki nie jest to zbyt skomplikowana trasa. Każdy kto ma choć minimalne doświadczenie w jeździe po drogach nieutwardzonych będzie w stanie ją pokonać. Tak – spodziewajcie się wielu szutrów! A na bocznych pętlach również dróg nieutwardzonych. Jednak to właśnie nutka “dzikości” i braku cywilizacji sprawia, że cała podróż ma tak wyjątkowy i niepowtarzalny charakter. Także “hardcore enduro” nie będzie, ale piękne szutrowe, niesamowicie widokowe drogi w dużych ilościach.

 

CARRETERA AUSTRAL Z PERSPEKTYWY LOTU PTAKA

 

Byliśmy w Patagonii już kilka razy. Jeśli jedziesz tam pierwszy raz będziesz potrzebować co najmniej 3 tygodni na przeżycie motocyklowej przygody, która zabierze Cię do najpiękniejszych zakątków południowego Chile.

Carretera Austral z perspektywy lotu ptaka

 

Podstawowy szlak Ruta 7 prowadzi w sposób pokazany na mapie. Jeśli chcesz przejechać tę trasę, możemy zaoferować Ci transport motocykla do/z Chile wraz z dokonaniem wszelkich formalności celnych, tak abyś mógł przeżyć swoją motocyklową przygodę życia. Harmonogram transportu motocykli znajdziesz na naszej stronie.

 

Jeśli masz pytania, skontaktuj się z nami! Chętnie odpowiemy i podzielimy się naszą wiedzą.

 

 

Zacznijmy od kilku praktycznych szczegółów

 

Zakwaterowanie:

Zakwaterowanie wzdłuż Ruta 7 można znaleźć głównie w tzw. cabañas. Domki można znaleźć w różnych opcjach budżetowych: od całkiem przystępnych do bardzo drogich i ekskluzywnych. Ze względu na specyfikę tego typu zakwaterowania, na pewno bardziej ekonomicznie będzie podróżować w grupie: koszt domku rozłoży się na kilka osób. Domki lepiej rezerwować z wyprzedzeniem (tak było przynajmniej przed pandemią), ale kto wie jak będzie teraz… Wiele z tych domków można rezerwować przez popularne platformy typu booking.com

 

Teoretycznie możesz również spać w namiocie podczas podróży. Ale po pierwsze pogoda w tej części Chile jest bezlitosna. Po drugie w całej Patagonii jest wiele prywatnych rancz (fincas), które są po prostu ogrodzone – więc nie ma szans na rozstawienie namioty. Na trasie są oczywiście wyznaczone campingi. Część z nich całkiem ładnie położona. Decyzję o takiej, czy innej formie zakwaterowania zostawiamy Wam – podróżnym.

 

Ceny:

Chile nie jest tanim krajem. A jego południowa część (po której prowadzi Carretera Austral) jest droższa niż pozostałe części kraju. W dużym stopniu lokalna gospodarka jest uzależniona od turystyki, a sezon jest bardzo krótki – zaledwie kilka miesięcy w roku. Spodziewaj się cen wyższych niż w większości krajów w Europie.

Żywność:

W każdej osadzie i wiosce na trasie znajdują się sklepy i restauracje. Nie ma potrzeby pakowania dużej ilości zapasowego jedzenia.

Paliwo:

Wzdłuż całej Carretera Austral można bez większego problemu znaleźć paliwo. Jeśli Twój motocykl ma zasięg co najmniej 300 km nie ma potrzeby brania zapasowego paliwa. Najbardziej rozpowszechnioną siecią stacji benzynowych w Chile jest Copec.

Droga:

Północny fragment Carretera Austral jest częściowo wyasfaltowany. Południowe odcinki są prawie wszystkie szutrowe. Większość z nich jest w dobrym stanie.

 

Warto zwrócić uwagę na liczne, małe mosty nad strumieniami. Wiele z nich jest drewnianych, a więc po deszczu bardzo śliskich. Pamiętajcie o tym, bo o wywrotkę nietrudno.

Pogoda:

Pogoda w Patagonii to słynny i szeroko omawiany temat. Przede wszystkim pogoda zmienia się tam jak w kalejdoskopie. Tak, często pada deszcz. Ale zazwyczaj niezbyt długo i przeplata się ze słońcem. Pamiętaj jednak aby na pewno wziąć ze sobą do Patagonii ciuchy przecideszczowe i bieliznę termiczną, która zapewni Ci ciepło.  Przygotuj się na wszystkie pory roku (nawet śnieg w środku lata) przez kilka godzin.

 

Wiatr w tej części kontynentu nie jest zazwyczaj dotkliwy. Wichury zczynają się bardziej na południu po stronie argentyńskiej.

 

Części i dostępny serwis:

Jeśli potrzebujesz części, masz pecha… Od Puerto Montt na południe nie ma praktycznie żadnych sklepów motocyklowych ani serwisów. Nie oznacza to oczywiście, że nie ma mechaników. Małe garaże i lokalnych mechaników znajdziesz w każdym średniej wielkości mieście.

 

Możesz zamówić części z Santiago de Chile albo jakiegokolwiek dealera z centralnej części kraju i czekać na ich dosłanie. Pamiętaj jednak, że większość dealerów w Chile akceptuje płatności online tylko z chilijskiego konta bankowego! Czyni to zamówienia online naprawdę trudnymi do realizacji. Jeśli masz problem z zamówieniem części, napisz do nas – zawsze spróbujemy Ci pomóc.

 

Jeśli będziesz potrzebował pomocy drogowej, zawsze możesz liczyć na pomoc, od któregokolwiek z przejeżdżających samochodów. Nikt tu Cię nie zostawi samopas w potrzebie. Na większości trasy ruch lokalny odbywa się regularnie i ktoś na pewno pomoże.

 

Wybór opon:

Każdy ma swój ulubiony model.  Nie chcemy wchodzić w dyskusje na temat opon w tym artykule.  Naszym faworytem na wyprawę dobPatagonii jest Michelin Anakee  Wild. Na tych oponach możemy pokonać nawet do 8000 km, ma  akceptowalna przyczepność na większości powierzchni i jest dobrym kompromisem na trasy asfaltowo – szutrowe.   Niezależnie od tego, co wybrałeś, opona terenowa mieszana jest najlepszym rozwiązaniem do Patagonii.

Cała trasa, do iz Puerto Montt ma około 4000 km. Nie będziesz musiał zmieniać opon, pod warunkiem że zaczniesz wyprawę na nowym komplecie.

 

Pieniądze:

Bankomaty można znaleźć tylko w większych miastach. Upewnij się, że masz ze sobą wystarczająco chilijskich pesos przed opuszczeniem Puerto Montt. W wielu miejscach można w Chile płacić przy pomocy karty kredytowej, również na stacjach benzynowych.

serwis motocyklowy w Chile

 

.

 

Kiedy już jesteś dobrze przygotowany do podróży po południu Chile, pokażemy Ci kilka opcji trasy, spośród których możesz wybrać najbardziej Ci odpowiadającą. Nasz artykuł nie jest jednak propozycją trasy “dzień po dniu”.

 

Jeśli chcesz, abyśmy przygotowali całą trasę dla Ciebie, z lub bez zakwaterowania, chętnie to zrobimy: po prostu wyślij do nas wiadomość e-mail z zapytaniem!

 

 

 

Punktem startowyn słynnej Ruta 7 jest Puerto Montt

Puerto Montt nie jest szczególnie urokliwym miejscem. Ale nie da się go ominąć; to po prostu początek podróży po Ruta 7. Wybór hoteli i cabanas jest tu bardzo duży i w zależności od budżetu każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chcesz zatrzymać się w hotelu sieciowym o znanym standardzie, możesz skorzystać z Diego de Almagro. Jeśli wolisz zakwaterowanie w cabañas, rozsądną opcją są Cabañas del Puerto. Jeśli zamierzasz odpocząć kilka dni w okolicy i podróżujesz w grupie, przyjemnym rozwiązaniem są cabañas nad samym morzem. Wszystkie można znaleźć w booking.com.

Carretera Austral

 

Na centralnym placu w Puerto Montt znajduje się kilka restauracji i barów, które warto odwiedzić.

Puerto Montt do Hornopiren

Można wybrać następujące opcje: trasa 138 km lub trasa 106 km.

 

1. Pierwsze prowadzi wzdłuż linii brzegowej, drogą V-875, a następnie łączy się z Ruta 7 później i dociera do Hornopiren. My najczęściej wybieramy właśnie tę opcję, która jest znacznie rzadziej uczęszczana. Trasa ta gwarantuje wspaniałe widoki na ocean. Po drodze można zobaczyć tradycyjne, rybackie wioski.

2. Opcja druga od początku prowadzi po Ruta 7. Widoki są o wiele mniej zróżnicowane, choć nadal interesujące.

Puerto Montt do Hornopiren

 

Kolejny dzień zaczyna się malowniczą, długą przeprawą promową. Na tym odcinku po prostu nie ma drogi. I jedyną możliwością jest skorzystanie właśnie z promu. W Hornopiren działa kilka firm promowych. Ale kursów nie ma dużo. Warto więc zrobić rezerwację z wyprzedzeniem. Prom możesz zarezerwować online.

Przeprawa promowa Hornopiren

Wskazówka: na przystani należysię stawić około godziny przed odpłynięciem promu. Znane są przypadki osób, które się spóźniły i nie było już dla nich miejsca na promie.

 

Po zjechaniu z promu czeka nas przejazd przez prawdziwy jurajski las! Wszystko tu wygląda jak z filmu o dinozaurach. Brakuje tylko samych dinozaurów. Trasa jest tu nieutwardzona, a drewniane mosty są zazwyczaj bardzo śliskie i wilgotne!  To niezwykle dziki i niespodziewany fragment Carretera Austral. My go bardzo lubimy.

Po drodze warto się zatrzymać przy Sendero los Alceres i Sendero Cascadas Escondidas (-42.659570, -72. 580821). Te dwa krótkie, piesze szlaki turystyczne dają fantastyczną okazję do spaceru wśród lasu deszczowego i doświadczenia go z bliska. Gorąco polecamy poświęcenie trochę czasu na choćby jeden z tych spacerów.

W Chaiten, cabañas Volcanes Patagonicos są jednymi z najlepszych w okolicy. Dla osób preferujących nieco więcej wygód, polecamy hotel Yelcho en La Patagonia, położony nieco poza miastem.

Sendero los Alceres i Sendero Cascadas Escondidas
Przeprawa promowa Hornopiren

 

W kolejnym dniu, na odcinku Chaiten – Futaleufu, znowu można wybrać dwie trasy: 152 km / 340 km.

Naszym zdaniem warto poświęcić więcej czasu w samym Futaleufu i okolicach, które są wyjątkowo malownicze. Sam dojazd do Futaleufu nie jest długi. W Futaleufu znajduje się stacja paliw.

W okolicy warto odwiedzić Lagunę Espejo, miejsce na pewno zapadnie Ci w pamięci. A jazda tam daje możliwość podejrzenia lokalnych realiów życia.

 

Jeśli chodzi o nocleg możesz zostać w Futaleufu lub wrócić z powrotem w kierunku Ruta 7 i zatrzymać się np. w  Puyuhuapi. Cała taka pętla ma około 340 km. W  Puyuhapi również znajduje się stacja benzynowa.

Szkoda jednak byłoby nie spędzić trochę czasu w Futaleufu. Jest to słynne miejsce raftingu, a Laguna Espejo jest zdecydowanie warta dodatkowych kilometrów. W Futaleufu nie ma zbyt wielu możliwości noclegowych: pamiętaj, aby zarezerwować nocleg z wyprzedzeniem.

Z Futaleufu lub z Puyahuapi, w zależności od tego, co wybrałeś możesz przejechać przez kilka pobocznych “pętli”: drogi X-11 i X-13. Trasa ta będzie prowadzić wokół Lago Claro Solar, Lago Negro i Lago Rosselot. Widoki tutaj są absolutnie magiczne i na pewno nie będziesz żałować tych dodatkowych kilometrów.

Następną okazją na wycieczkę poza główną drogę Ruta 7 jest Puerto Cisne. Samo miasteczko nie jest specjalnie atrakcyjne, ale jest dobrym miejscem do obserwacji wielorybów i delfinów. Przy porcie znajduje się wiele łodzi, które organizują tego typu atrakcje. Odcinek drogi w pobliżu Puerto Cisne jest wykonany z zagęszczanej soli: uważaj jest bardzo ślisko, gdy jest mokro… W Puerto Cisne znajdziesz paliwo i podstawowe zakwaterowanie.

 

Sendero los Alceres i Sendero Cascadas Escondidas
Puerto Aysen i Puerto Chacabuco

Wioski Puerto Aysen i Puerto Chacabuco nastawione są przede wszystkim na turystów trekkingowych. Jednak sama jazda tam jest wspaniała. Będziesz jechać wzdłuż malowniczej rzeki Rio Manihuales.

Na dalszą podróż możesz wybrać jeden z trzech wariantów:

 

1. Kontynuować jazdę po głównej Ruta 7.

2. Podążać trasą wzdłuż Rio Manihuales.

3. Objechać dwie boczne pętle w okolicy. Wybierz to, co Ci odpowiada, ale pamiętaj o paliwie i zasięgu jaki masz na motocyklu! Żadna z tych opcji Cię nie zawiedzie, a wspaniałe widoki są warte jazdy!

 

 

Carretera Austral Ruta 7

 

Kolejny przystanek w podróży na południe to Puerto Chacabuco, skąd drogą nr 240 dotrzesz do Coyhaique.

Jest to większe, stosunkowo turystyczne miasto, które jest równocześnie bazą wypadową do wielu atrakcji w okolicy. Jest to dobre miejsce na odpoczynek i regenerację.  Jeśli dotrzesz do Coyhaique wcześnie lub po dniu odpoczynku, możesz dodatkowo zrobić 157 km wycieczkę, całą po drogach szutrowych. To będzie piękna jazda wśród jezior i lasów.

 

Naszym następnym przystankiem jest Puerto Rio Tranquilo (216 km od Coyhaique). W pobliżu Puerto Rio Tranquilo znajdują się słynne marmurowe jaskinie (Catedrales de Marmol). Zdecydowanie warto je odwiedzić – wiele agencji turystycznych w mieście organizuje przejażdżki łodziami do Catedrales de Marmol. Biura większości operatorów znajdują się przy głównej drodze. Zazwyczaj nie ma potrzeby rezerwacji z wyprzedzeniem.

 

Kolejna przerwa na dłuższy odpoczynek, to miasteczko Cochrane (115 km od Puerto Rio Tranquilo). Możesz tu nabrać sił przed ostatnim odcinkiem podróży do Villa  O’Higgings – “prawie” końca Ruta 7 🙂

Carretera Austral Chile

Sugerujemy jedbak, aby z Villa O’Higgings pojechać do prawdziwego końca (początku) Carretera Austral. Jest to zaledwie 57 km od misateczka. Dojazd tam zajmuje około 3 godzin, ale będziesz na rzeczywistym końcu/początku słynnej Carretera Austral! Stamtąd musisz wrócić do Villa O’Higgins tą samą drogą  – nie ma innej opcji. Ale sceneria jest wyjątkowa, a uczucie bycia na końcu Ruta 7 jest bezcenne!

 

Sugerujemy zarezerwować z wyprzedzeniem nocleg w Villa O’Higgins. W miasteczku jest stacja benzynowa, ale niewiele opcji zakwaterowania.

Carretera Austral Villa O'Higgins

 

I to jest Villa O’Higgins! Ushuaia, czyli koniec (początek) Ruta 40 i jednocześnie Panamericana jest może bardziej znana, ale dotarcie do końca Ruta 7 jest nie większym osiągnięciem. I zaryzykujemy stwierdzenie, że zrealizowanym przez mniej ludzi…

 

Co dalej?

Bądź gotowy na wyprawę po Carretera Austral z MotoBirds (w 2022 roku) lub samodzielnie. Jak tylko granice Chile zostaną oficjalnie otwarte, poinformujemy Cię o terminach transportów do Chile i planowanych przez nas wycieczek po Ameryce Południowej, w tym po Carretera Austral. Marzymy, żeby wrócić tam jak najszybciej!

 

 

Zapisz się do naszego Newslettera, aby nie przegapić informacji!

 

Początek Ruta 7 Carretera Austral